Kwieci – zaczarowany dom gościnny w Górach Izerskich

Dobra, to że góry w “powszechnym” znaczeniu niespecjalnie mi robią to już wiecie z poprzedniego postu zapewne. I to, że Izery robią mi bardzo dużo dobrego, też już wiecie, prawda? Więc o tym dlaczego tu jest tak zajebiście pięknie i dlaczego wartu tu się wybrać, nie muszę już pisać, tak? No to napiszę jednak 🙂 Choć słów kilka, bo jeden post to zdecydowanie za mało. Niech pójdzie w świat, niech odkrywają takie ukryte perły, niech podziwiają i niech przyjeżdżają, bo warto !

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Wyobraź sobie taką pagórkowatą krainę, po której możesz spacerować bez wylewania hektolitrów potu, bez krwi na piętach, za to z widokami, których długo nie wywalisz z pamięci. Wyobraź sobie teraz piękną polską wieś, gdzieś na skraju niczego, z której widać wszystko … Wyobraź sobie teraz dom, w którym dobrze byłoby się zatrzymać żeby mieć te widoki i ten klimat wiochy jednocześnie. A teraz po raz ostani już obiecuję, wyobraź sobie że jesteś u przyjaciół w ich domu. Że przyjechałaś/łeś w odwiedziny. Wieczorami siadasz z nimi przy kominku na wygodnie pięknych sofach i popijasz winko, czy co tam lubisz. Czaisz klimat? Lubisz tak? No to czytaj uważnie ! ! !

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

DOM GOŚCINNY KWIECI

Ten dom to nie jest sobie zwyczajny dom. To nie jest też butikowy pensjonat, jakim się nazywają (sorry chłopaki). To coś znacznie więcej. To miejsce, które uzależnia. To miejsce, do którego planujesz powrót, zanim opuścisz progi domu.

To energia, która działa na każdego. Na tego pięcioletniego i znacznie starszego. Na rodziny z dziećmi i te bez żywego “bagażu”. Na tych co  z sierściuchami i na tych co w pojedynkę. Nie ma opcji, żeby nie zadziałał na Ciebie!

Dlaczego? No kurde nie wiem! A też się zastanawialiśmy co oni tu u licha robią, co dosypują, czy jakie kadzidła palą, że ten klimat, że ta energia, że ten luz …

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Generalnie Kwieci miało być kolejną fajną miejscówką, którą odwiedzimy. Pobędziemy, poznamy właścicieli, pogadamy troszku wieczorkiem, popstrykamy kilka foci. A potem wrócimy nad morze, zbierzemy to, jakoś ogarniemy i puścimy w świat.

I generalnie tak się stało. Kolejna klimatyczna miejscówka zaliczona, ale nie odhaczona – bo zdecydowanie to nie jest miejsce, które się odhacza. To miejsce, do którego się wraca. A my, choć wróciliśmy, to wciąż jakbyśmy tam byli. Serduchem z pewnością jesteśmy z nimi i będziemy jeszcze długo – do następnego spotkania!

No dobra, a teraz dlaczego tak jest, a nie inaczej?! Przede wszystkim, nieczęsto mamy możliwość spania w ponadstuletniej, poniemieckiej szkole. Nieczęsto mamy możliwość chodzenia po podłodze, która (częściowo) jest tą samą podłogą, po której stąpały te małe dziecięce stópki.

Nieczęsto mamy okazję patrzeć na ten sam 150 letni Jesion w ogrodzie, o którym uczyły się na lekcji przyrody tutejsze dzieciaki. I w końcu, niezbyt często mamy przyjemność obcować w takiej starej poniemieckiej szkole przerobionej na nowoczesno-berlińsko-dizajnerski dom gościnny w samym sercu maluśkiej polskiej wsi, o której zapewne mało kto słyszał – Kwieciszowice.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Nie wiem jak Wam, ale mi robią takie klimaty. Dopisywałam sobie historię tych niewinnych dzieciaczków w bialutkich podkolanówkach z kokardkami przy warkoczykach, w tym samym kolorze.

Zasnąć nie mogłam, taka kurde nadwrażliwa jestem. Widziałam zdjęcia tych dzieciaków, siedząc na kanapie w sali kominkowej popijając winko. W tej samej sali te dzieciaki poznawały pierwsze literki. Aż mam ciary !!! Niebywałe doświadczenie, niecodzienne emocje i przede wszystkim ten wszechobecny duch hIstorii, który czuć na każdym kroku.

Dom Gościnny Kwieci

A o to żeby tak było, zadbali ONI – wyjątkowi i ponadprzeciętni, a do tego niezwykle skromni – Łukasz & Piotr – właściciele.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

GOSPODARZE

Właściciele chyba ładniej się prezentuje, ale celowo zostańmy przy gospodarzach, bo taki dom na wsi jakoś tak mi się kojarzy, że musi mieć swojego gospodarza. Ale umówmy się, że to nie tacy od łopaty, co to w kaloszach od świtu śmigają, choć Piotr chętnie wyrywa się ze stolicy, żeby pojeździć sobie na traktorku, co to trawę skosi.

Ha! takie wynalazki w XXI w. Łukasz, Ty wiesz, moja propozycja jest wciąż aktualna. Ja bardzo chętnie Ci tą trawę skoszę. Tylko daj znać odpowiednio wcześnie, bo jakieś 8 godzinów potrzebuję żeby się do Was doczłapać, chłopaki 🙂

To bardziej tacy – gospodarze w sensie, co dbają o swoich. W tym wypadku, może nie o kury, krowy i inne wspaniałości gospodarstwa, ale o gości. A w tym, to Oni dobrzy są skubańcy. Łukasz i Piotr, bo o nich mowa, przyjechali z Warszawy, trochę zmęczeni stolicową gonitwą i wymarzyli sobie dom. Dom na wsi, najlepiej w górach, ale tych niezatłoczonych. Potrzebowali odetchnąć, potrzebowali przestrzeni i miejsca, w którym poczują się dobrze, żeby móc dobrze ugościć “gości”.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Udało Im się! Bo chłopaki serducha na tacy wystawiają. Żyją tym miejscem. Tworzą je. A dobrze wiemy, że miejsca tworzą ludzie. Wcale nie dizajn, piękne wnętrza, czy ultra luksusowe rozwiązania. Zdecydowanie tak nie jest. Klimat tworzą ludzie … A jacy ludzie będą tu gościć, to już tylko zależy od gospodarzy.

No i sobie zagospodarowali, klimatycznych, ciekawych i inspirujących gości, z którymi spędziliśmy godziny wymieniając się rodzicielskimi doświadczeniami na sali, czy też placu zabaw. Spokojnie, nie tylko dzieciowi tu przyjeżdżają. Z tymi od czworonogów, czy zupełnie solo, albo jeszcze lepiej z paczką młodzieży też się przywitaliśmy i żyliśmy z nimi bardzo dobrze. Chodzi o to, że tu jest miejsce dla każdego i każdy się absolutnie szanuje, niezależnie od statusu, dorobku życiowego (tego żywego, mam na myśli), czy upodobań. Każdy czuje się tu jak u siebie, na luzie, bez spiny.

POKOJE/APARTAMENTY

Kwieci dysponuje trzema pokojami i jednym dużym apartamentem, składającym się z dwóch pokoi, które można wynająć oddzielnie (wówczas łazienka będzie współdzielona), albo jako cały apartament. Każdy pokój dysponuje prywatną łazienką oraz miejscem wypoczynkowym i urządzone są w bardzo niebanalnym stylu.

Wystrój wnętrz podyktowany jest nazwą pokoju. Np. Pokój Peoniowy zdobi ścina w kolorze kwiatów piwonii. W Pokoju Leśnym, motywem przewodnim jest drewno. Piękna ponadstuletnia drewniana podłoga, drewniane belki, polne kwiaty na stoliku i bladoróżowa kanapka, świetnie wyeksponowana na ciemnozielonej ścianie. A cegłę w kolorze malinowym znajdziecie w Pokoju … Malinowym właśnie 🙂

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.plDom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

CZĘŚĆ WSPÓLNA

Jak w większości domów gościnnych salon należy właśnie do takiej wspólnej przestrzeni. W Kwieci salon znajduje się na parterze i jest jednocześnie kuchnią oraz jadalnią. Jest miejscem, gdzie toczy się życie. Jest sercem domu. To tu przygotowywane są te wszystkie kulinarne niespodzianki, ale o tym później.

To właśnie w salonie goście poznają się i siadają do wspólnego stołu, wymieniając się doświadczeniami, a to tymi dzieciowymi, a to podróżniczymi, czy po prostu życiowymi. To tu wieczorami spotykają się rodzice śpiących już dzieci, aby pobyć z ludźmi, z książką, czy z winem. Ale nie tylko rodzice okupują ten klimatyczny salon, spokojnie 🙂 Są planszówki, są książki, są wygodne, dizajnerskie fotele, kanapy i jest kominek. Idealna opcja na jeszcze idealniejsze zakończenie dnia po górskich wędrówkach.

Do tego ten dizajn. Łukasz i Piotr fantastycznie połączyli historię z nowoczesnością. Wyeksponowali stare, poniemieckie kafle w holu, czy drewniane belki konstrukcyjne i śmiało połączyli je z bardzo nowoczesnymi, współczesnymi elementami głównie polskich projektantów – żyrandolami Pani Jurek, granitowymi stołami we wspólnej sali, czy miedzianą konstrukcją na kieliszki.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.plDom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

OGRÓD

Zdecydowanie moja ulubiona część Kwieci. Z resztą po Waszych reakcjach na nasze instagramowe relacje sądzę, że i Wam bardzo przypadł do gustu 🙂 Gdy tylko otworzyłam drzwi do ogrodu zaczęłam modlić się o pogodę, tak żebyśmy mogli pooddychać nim, pochillować na tych kolorowych hamaczkach porozwieszanych między drzewami. Posiedzieć przy ognisku, czy też wypić kawusię na bardzo nietypowym tarasie na środku ogrodu z idealnym widokiem na Krainę Wygasłych Wulkanów i Góry Kaczawskie. Po całym ogrodzie porozstawiane są leżaczki i stoliczki, które można sobie przestawiać według potrzeb. A gałęzie drzew zdobią sznury z ogrodowymi żarówkami dając mega klimat tuż po zachodzie słońca.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Ten ogród to takie trochę wspomnienie dzieciństwa. Spadające jabłka i gruszki, które szamaliśmy bez umycia. Czereśnie, winogrona, czy porzeczki. Wszystko co rośnie na krzaczkach, drzewkach i znajduje się w ogrodzie Kwieci jest ekologiczne i niepryskane i wszystkim można się częstować bez limitu.

DZIECI

Kwieci to miejsce zdecydowanie przyjazne dzieciom, tym najmniejszym i ciut starszym. Sporo tu dla nich zakątków do zabawy, ale też przydatnych urządzeń, które z pewnością rodzice docenią. Nieczęstym zjawiskiem jest np. dostępny na miejscu podgrzewacz do butelek, czy dziecięce kubeczki, talerzyki i sztućce. Dodatkowo w jadalni czeka krzesełko do karmienia, wanienka na życzenia i cała masa zabawek.

Na piętrze chłopaki zagospodarowali niemały kawałek podłogi i stworzyli fajny kącik zabaw dla najmłodszych. Znajdziecie tu ogromne piankowe puzzle, dzięki którym dzieciaki mogą spokojnie raczkować, klocki lego, lalki, autka, książeczki i czego tam dusza zapragnie. Stopień wyżej na tzw. podeście jest miejsce przeznaczone dla tych co lubią się bawić w szkołę. Znajdziecie tu tablicę i ławkę szkolną z XX-lecia międzywojennego, które rzeczywiście były wyposażeniem szkoły. Tej szkoły.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

A na pięterku chłopaki znajdą raj dla siebie. Moi przepadali na całe wieczory. Plejka ze sporą kolekcją gier i filmów !!!

Największym hitem pod względem atrakcji dla dzieciaków okazał się jednak ogród. Tajemniczy ogród, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Niesamowita kryjówka zaaranżowana na plac zabaw. Tą kryjówkę, ten tajemniczy plac zabaw otaczają krzewy liściaste tworząc tym samym taką naturalną fortecę.

Coś a’la liściasty duży szałas, do którego wchodzi się małym tunelikiem, a jeśli jesteś rodzicem to wręcz na czworaka 🙂 A tam … voilà: na piasku namioty tipi z zabawkami, leżaczki dla rodziców i wszystko czego potrzeba do zabawy z pisaku. Podobno najbardziej oblegana miejscówka podczas upałów 🙂 My nie mieliśmy przyjemności przetestować, czy wystarczająco chłodzi. Możemy natomiast potwierdzić, że szczelnie chroni przed zmoknięciem 🙂

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

KUCHNIA

Prawie najważniejszy element Kwieci, który dopina to miejsce, tworząc je tym samym wyjątkowym i niepowtarzalnym. Taka właśnie jest kuchnia – wyjątkowa i niepowtarzalna. Przede wszystkim ze względu na sposób przygotowywania posiłków. W kuchni mamy do czynienia z takim zjawiskiem jak “open kitchen”, co pozwala nam podglądać chłopaków w trakcie gotowania. A robią to, uwierzcie mi z wybitną uwagą i skupieniem.

Menu dla KWIECI w większości jest specjalnie opracowane przez zaprzyjaźnionego z chłopakami, szefa kuchni Wita Szychowskiego “Pana Tasaka”, który jest znany z nietypowych połączeń smakowych. Np. na jesień i zimę opracował dla Kwieci deser ze śliwek gotowanych w kawie i rozmarynie polany musem z czerwonej papryki. Kolejną sprawą, która robi klimat jest wyznawana przez nich idea slow food. Produkty, które lądują w garnkach, a potem na talerzach są w znacznej części z ichniego bio – sadu i zielnika. A, to czego nie posiadają u siebie zdobywają u zaprzyjaźnionych sąsiadów – gospodarzy.

” Inspirują nas dania wielu kuchni. Ofertę uzupełniamy specjałami naszych Sąsiadów. Od Uli zamawiamy pyszne wędliny, od Tomka – sery kozie. Iwona z Rębiszowa oraz Marek z Wolimierza zapewniają nasze największe hity, a wśród nich: ogóreczki inkwizycyjne, kiszone rzodkiewki i patisony, konfiturę z czerwonej cebuli, dżem z gruszek lub z cukinii i agrestu, słodką cajetę na jesienną chandrę, dżem z mirabelek z cukrem trzcinowym i kilka innych. Renata i Sławek z Kaszarni Kamienne dzielą się z nami unikalną ekologiczną kaszą i mąką gryczaną z gryki z własnej plantacji – białą, niepaloną, żywą, najzdrowszą.”-  Łukasz. 

Kwieci poszerzyło nasze kulinarne horyzonty pokazując nam, że rosół to nie tylko taki na kurze może być najlepszym rosołem na świecie. Sorry babciu, ale teraz musisz się nauczyć i tego 🙂

Wegański bulion kapuściany z makaronem, oliwą szczypiorkową i płatkami drożdżowymi. Każdego dnia zaskakiwali nas kulinarnie coraz bardziej. Jednego dnia schab w sosie śmietanowo-chrzanowym, następnego pierś z kurczaka w tymianku z pure z gruszki i pietruszki.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Na przystawkę zawsze jakaś gorąca zupka. A to, rozgrzewająca zupka z soczewicą, kardamonem i cynamonem. Innym razem wspomniany już przeze mnie bulion kapuściany. Aaaaa, no i deser. Obowiązkowo po każdym obiedzie czas na deser. I znów wymyślny, inny, ciekawy. Do czasu przyjazdu tutaj nie znałam takiej petardy jak czekoladowa aquafaba.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Boziu to było kosmiczne, albo krem jaglany z malinami. A hitem był śniadaniowy omlet na kiszonej kapuście, polany miodem i posypany szczypiorkiem !!! Fantastycznie łączą smaki, bawią się tym i wychodzi im to obłędnie.

ATRAKCJE W OKOLICY

ŚWIERADÓW ZDRÓJ – ciekawe uzdrowiskowe, nieduże miasteczko. Tutejsze wody zdrojowe z dodatkiem radonu leczą choroby reumatyczne, a także choroby układu krążenia oraz nerwowego. Warto napić się wody ze źródełka, a nawet zabrać ze sobą. Polecamy także spacerek uzdrowiskową promenadą z kilkoma restauracyjkami i sklepami.

KOLEJKA GONDOLOWA – wjazd na górę trwa może z 20 minut. A jak już wjedziecie, zdecydowanie nie pożałujecie tego widoku i pięknego szlaku. My co prawda wybraliśmy się jak barany, bo bez nosidła, a Młoda w tym czasie postanowiła sobie przykimać, więc … biedne moje bicepsy 🙂 Ale zdecydowanie było warto !

WODOSPAD KWISA – ten sztucznie utworzony wodospad w dolinie rzeki Kwisa, w otulinie lasu robi imponujące wrażenie.

ZAPORA WODNA W DOLINIE BOBRU – a dokładnie zapora wodna i zalew w Plichowicach.

BOBERTALBAHN , CZYLI KOLEJ DOLINY BOBRU – jedna z najpiękniejszych kolei w Polsce, a jej główną atrakcją jest niewątpliwie jedyny taki w Polsce, największy wiszący most 40 m. nad taflą wody.

 

GOŚCINIEC PERŁA ZACHODU – słynne schronisko, które jest dosłownie zawieszone nad taflą jeziora Modre. Schronisko z całkiem fajną i smaczną restauracją (szczególnie polecamy placki ziemniaczane i żurek), ale przede wszystkim widok z wieży!

WIEŻA KSIĄŻĘCA W SIEDLĘCINIE – jedna z największych wież tego typu w Europe Środkowej. Zachowały się w niej najstarsze w Polsce drewniane stropy. A w Wielkiej Sali zobaczycie jedyne na świecie średniowieczne malowidła, na których widnieje legenda o sir Lancelocie z Jeziora, jednym z rycerzy Okrągłego Stołu.

GEOPARK W KROBICY – ścieżka turystyczno-edukacyjna ”Śladami dawnego górnictwa kruszców” to podziemne, 350 metrowe przejście przez dwie sztolnie oraz 13 stanowisk wzdłuż 8 kilometrowej trasy naziemnej. Charakter trasy oddaje realia dawnych kopalń, gdy w chodnikach pracowali górnicy, którzy pyrlikami uderzając w żelazka kruszyli skały. Zdecydowanie fajna opcja dla dzieci, nasz Młody był oczarowany – wejście od 6 roku życia (dobrze, że jest wysoki 🙂 )

ZAMEK ŚLĄSKICH LEGEND – miejsce spoko, ale z pewnością w sezonie !!! W naszym przypadku większość atrakcji była już nieczynna, a cena niestety ta sama.

KARPACZ – spacer deptakiem, no i obowiązkowo muzeum klocków lego 🙂 A tak serio, wjazd na Śnieżkę !

KOLOROWE JEZIORKA – cztery jeziorka o różnych kolorach: żółte, purpurowe, błękitne i czarne. W XVIII w. w tym miejscu znajdowała się kopalnia pirytu, który był przerabiany na kwas siarkowy. Gdy kopalnia zakończyła swój żywot, natura zrobiła swoje. Woda wypełniła wyrobiska pokopalniane i w taki oto sposób powstał ten #cudnatury.

Kolorowe Jeziorka - miekscaimiejscowki.pl

Dom Gościnny Kwieci to miejsce nie do podrobienia. To miejsce, od którego bije niezwykła energia. To miejsce, które uzależnia !!!

Chłopaki, dzięki śliczne za ten czas. Z pewnością – do szybkiego zobaczenia.

Dom Gościnny Kwieci - miejscaimiejscowki.pl

Jeśli spodobał Ci się wpis, będzie nam miło jeśli udostępnisz go dalej. A co, niech świat się dowie jakie mamy mega miejscówki w Polsce 🙂

Dzięki,

Ania

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *