Zaśnij na wodzie – HT HOUSEBOATS

Ht Houseboats od długiego czasu były na naszej „wish” liście miejsc do odwiedzenia, ale jakoś tak nigdy nie było nam po drodze. Morza i wody mamy pod dostatkiem na codzień. Nie żeby nam się znudziło, co to, to chyba nigdy!!! Najzwyczajniej w świecie ciężko jest namówić marynarza, który pół roku w roku spędza na morzu, który po powrocie lubi czuć stabilny ląd pod nogami, który lubi jak nie buja i choć przez jakiś czas chce nie widzieć już tej wody. No ciężko tak jakoś powiedzieć ” ej mąż, pakuj nas pośpimy trochę w domku na wodzie” 🙂

Jedno szczęście, że też jest taki podróżniczy wariat jak ja. Nie wiem, kto nie mógł się bardziej doczekać. Ja, żeby zobaczyć jak to jest na tej wodzie. Czy on, żeby zobaczyć, jak to jest na tej wodzie nie będąc na statku 🙂

Post dedykowany wszystkim tym, którzy szukają wrażeń, którzy lubią inaczej, a przede wszystkim tym, którzy kochają podziwiać najpiękniejsze wschody i zachody słońca odbijające się w nietkniętej tafli wody.

HT HOUSEBOATS

To wyjątkowo nietuzinkowe miejsce znajdziecie nad jeziorem Jamno w Mielnie. Ht Houseboats to dziesięć różnych pływających domków. Różnych przede wszystkim ze względu na wielkość, a co za tym idzie możliwość zakwaterowania odpowiedniej ilości osób, oraz różnorodności związanej z udogodnieniami. Każdy jest inny, nietypowy i niepowtarzalny.

Zaczynając od tych najmniejszych dwuosobowych (20 m2) tzw. HT5 z prywatną motorówką, kominkiem, a nawet jacuzzi. Idealne dla par! Znajdzie się też coś fajnego dla rodzin z dziećmi np. HT4 (40 m2) z trzema sypialniami, właściwie pokojami, których podłoga to jeden ogromniasty materac. Ale to jest tak fantastyczne.

Przede wszystkim nie główkujesz co by tu przy łóżku położyć, skąd wezmę trilon poduszek, jak zabezpieczyć ten lot, tak aby upadek był jak najmniej bolesny, co więcej, tak aby nie rozbudził ów „spadywacza” 🙂

Wszyscy rodzice zapewne znają te dylematy i problemy. No więc mówię Wam, tu ich nie ma 🙂 Nie ma opcji żeby ktokolwiek spadł, no bo jak można spaść z podłogi?! Dodatkowo HT4 wyposażony jest również w kominek i pływający taras. Znajdzie się też alternatywa dla większej grupy przyjaciół np. HT7XXL  z sauną, kominkiem i motorówką do wyłącznej i  nieodpłatnej dyspozycji.

Do każdego z domków dochodzimy pomostem, ale są na tyle fajnie rozmieszczone, że nikt nikomu w okna nie zagląda. Właściwie jedynym Twoim sąsiadem, którego ciężko się pozbyć jest woda. Czasem zdarzyć się może, że będzie do łabędź albo inna kaczka. Ale wciąż nie są to uciążliwi sąsiedzi. Bynajmniej!

Właściwie trochę zazdro mojemu małżonowi tego codziennego widoku – obłęd. To chyba jedyne miejsce, w którym nie przeszkadzało mi nocne lub bardzo wczesnoporanne karmienie naszej najmłodszej uczestniczki wyprawy. Ten moment gdy lekko mówiąc dość zaspana i jeszcze dość mocno otumaniona zbyt gwałtownym wyrwaniem ze snu, karmię młodą wpatrując się w przeszkloną ścianę, która powoli przeistacza się w różową niekończącą się przestrzeń. I już nie wiem czy to jeszcze niebo, czy już zaczyna się jezioro.

Obłęd, mówię Wam! I tak siedzę i karmię tą naszą Zojutę totalnie tracąc poczucie czasu, wpatrując się w to intensywnie różowe niebo odbijające się w jeziorze do momentu dźwięku zasysanego powietrza w butelce młodej. Chwilę później wstaje. Wróć, wybiega Mario z aparatem już na szyi. Gotowy do zapamiętania tych obrazów. Zaraz je zobaczycie. Całkiem bardzo fajne moim nieprofesjonalnym zdaniem. Sami ocenicie.

Zachody nie mniej piękne, choć mnie jakoś bardziej te wschody kręcą …

DZIECI

Miejsce – raj dla dzieci. Przede wszystkim prywatna plaża z możliwością wypożyczania rowerów wodnych, motorówek czy pontonów z silnikiem. Bardzo duży i świetnie wyposażony plac zabaw. Huśtawki, zjeżdżalnie, łopatki, wiaderka, auta, trampolina, a nawet mini park linowy. W sezonie korzystacie nawet z basenu.

Dodatkowo można wypożyczyć – nieodpłatnie, rower, rower z fotelikiem dziecięcym, a nawet tandem i przejechać się brzegiem jeziora do stolicy „melanżu” 🙂 Ale to już raczej bez dzieci 🙂 Na niepogodę HT HOUSEBOATS zaleca planszówki przy kominku. Całkiem spora kolekcja czeka zawsze i na wszystkich w recepcji. Choć i tak wydaje mi się, że największą atrakcją dla większości dzieciaków jest sam fakt spania w domku na wodzie.

DLA DOROSŁYCH

Zacznę od tych dzieciatych 🙂

Największą atrakcją dla Was będzie szybkie zasypianie i bardzo mocny sen Waszych pociech. Sprawdzone, przetestowane. Młody wyhasany po całym dniu w fajnej strefie dzieciaka, gdy pełzał po kąpieli w kierunku łóżka, o które sam z resztą prosił (niebywałe wręcz) zasypiał gdzieś pomiędzy już łóżko, a jeszcze podłoga. I tak spał nieprzerwanym snem, co ważne, bo na ogół się nie zdarza. Spał do późnego rana. Tak, ułożyłam go wygodnie, oczywiście, później 🙂

Do rodziców niemowląt: też działa. Nasza trzymiesięczna spała jak suseł, właściwie non-toper z krótkiem przerwami na jedzonko 🙂 🙂 🙂

Dla tych bezdzietnych.

Spokojnie, domki są szczelne. Płacz niemowlaka się nie niesie, jakby co 🙂 A tak serio, idealne miejsce na relax we dwoje, czy w grupie przyjaciół. Macie nieograniczony wstęp do pływającej sauny. Możecie popływać łódką, motorówką czy innym pływającym sprzętem, albo bez sprzętu, też możecie popływać.

Gry planszowe również dla dorosłych. Jest wyznaczone miejsce na ognisko i grilla z klimatycznymi kolorowymi poduchami. Miejsce relaksu dla dorosłych, tych beztroskich i tych, którzy relaksując się spokojnie mogą mieć oko na swoje pociechy bawiące się kilka metrów dalej.

DLA KOGO?

Dla absolutnie każdego, kto lubi spadać z łóżka w trakcie snu. Dla każdego, kto lubi pić kawę z podłogi, bo chwilę wcześniej kubeczek akurat sturlał się, tak jakoś. Dla każdego, kto ma chorobę morską.

ŻART 🙂

Dostaliśmy masę pytań, o to czy nie buja zbyt mocno. Zbyt mocno – pojęcie bardzo względne, dla jednych mocno to milion w skali Beauforta, dla innych mocno będzie lekkim kołysaniem.

Otóż powiem tak, napiszę raczej. Jest miło, przyjemnie i absolutnie nie ma się czego bać.

Podczas pobytu w HT HOUSEBOATS odczujesz jedynie bardzo lekkie kołysanie, właściwie tylko wtedy, gdy się skoncentrujesz i bardzo będziesz tego chciał/ła. Jedno jest pewne, sen najlepszy ever, zarówno nasz, jak i naszych dzieci. Widok najpiękniejszy dotychczas, dotlenienie plus milion. No i te śniadania … Najlepsze.

Codziennie rano pod drzwi domku w koszu dostarczane jest bardzo różnorodne śniadanko. Jednego dnia jest to jajecznica z bułeczkami, wędlinkami, serem, serkami do smarowania, świeżymi warzywami, nutellą, miodem, jogurtami z musli, jeszcze ciepłym kakao i owocami. Następnego poranka są to kiełbaski z pieczywem i całą masą innych podniebnych udogodnień.

Było pysznie, było pięknie, było bardzo inaczej.

Dzięki HT HOUSEBOATS. Wrócimy na pewno!!!

A, Wam absolutnie polecamy. Polecamy każdemu, temu kto lubi inaczej, temu, kto lubi po prostu fajnie, temu, którego dzieci nie śpią, a chce się w końcu wyspać. Temu, kto się trochę boi … A może uda się pokonać samego siebie?!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *