Thai Thai Sopot

Thai Thai Sopot to miejsce, które niewątpliwie ma swój klimat, nie tylko pod względem designu, ale również ducha. Jest coś w nim wyjątkowego, ma „to coś” w sobie, a raczej w powietrzu. Czuć tutaj prawdziwego ducha tajskiej energii, eleganckiej restauracji i przede wszystkim wspaniałej oryginalnej kuchni. Kuchnia nie do podrobienia.

Nie wiem, czy gdziekolwiek jadłam lepszego Pad Thai, czy Peaw Wahn Soup (ostro – kwaśną zupę z krewetkami i kurczakiem) w Trójmieście. Właściwie można powiedzieć, że się już uzależniłam od Pad Thaia w Thai Thai Sopot i ilekroć odwiedzamy tą restaurację, nie mogę się powstrzymać i zamawiam właśnie tą pozycję. Tym razem poprosiłam małżona żeby mnie ogarnął i nie dopuścił do tego. Proszę o pomoc więc osobę, która kartę zna na pamięć i z pewnością będzie w stanie mi doradzić – czyli kelnera. Nie, nie Mario 🙂

Żeby ułatwić mi podjęcie decyzji niewidzialnie wciąż obecny, bardzo miły i pomocny, z resztą, pan kelner pyta czy mam ochotę bardziej na kwaśne czy słodkie, a może jednak ostre? Słodko-ostre na pewno odpowiadam, no i ostre w sumie też, szybko dorzucam 🙂 Z pewnością, nie ułatwiam sprawy, mam tego pełną świadomość. Wyjaśnia się w sumie fakt, że każda pozycja z karty będzie odpowiednią decyzją 🙂

Decyduję się na Paw Wahn Soup z dedykacją dla mojej ochoty na tą część bardziej pikantną. Niezmiennie wspaniała. Idealnie wyrównane smaki, ani bardziej ostra, ani zbyt kwaśna. Dość gęsta, jednak nie krem. Bogata w kurczaka i krewety. Uwielbiam. Obowiązkową naszą przystawką są zawsze chipsy/krakersy krewetowe ze słodkim sosem chilli. Kto je choć raz jadł, z pewnością rozumie nasze niemalże uzależnienie. Danie główne ostatecznie to Pew Whan Moo ( wieprzowina na słodko-kwaśno z trzema rodzajami papryki, cebulą i ananasem – 44,-). Danie bardziej chyba kwaśne niż słodkie, jednak zupełnie mi to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, po takiej zupce to była świetna równowaga. Mario wybiera Nue Pad Prink Thai Dam ( polędwica wołowa z warzywami w sosie z czarnego pieprzu 69,-).

Oczywiście, jak to zawsze ze mną bywa – oczy chcą, a … nie może, po tak sytej zupce nie jestem w stanie zjeść nawet połowy. Spokojnie moi drodzy wracamy do domku z niemałą torbą papierową i załatwioną sprawą pomysłu na jutrzejszy obiad 🙂
Thai Thai, dzięki swoim eleganckim wnętrzom jest absolutnie idealnym miejscem na jakąś wyjątkową okazję. Dla dzieci znajdziecie krzesełka do karmienia, choć ja osobiście nie zabrałabym tu naszego krasnala.

Jestem absolutną zwolenniczką wychodzenia i podróżowania z dziećmi i pokazywania im świata, ale są takie miejsca, które lepiej się „zwiedza i odwiedza” bez nich. Choć Thai Thai jest na małych gości przygotowany 🙂

A może już byliście? Jak Wasze wrażenia?

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *