Cascais & Cabo da Roca – jednodniowy wypad z Lizbony

CASCAIS

To niezwykle urocze i klimatyczne miasteczko rybackie położone jest nad oceanem, zaledwie pół godziny jazdy pociągiem od Lizbony. Wsiadamy na dworcu Cais do Sodre i jedziemy do ostatniej stacji Cascais. Koszt takiego biletu to 2,20 euro w jedną stronę.
W latach 1838 – 1889 swoją letnią rezydencję posiadał tu sam król Luis I, a wraz z nim spora część arystokracji pobudowała tu wille i dwory. Dzięki temu, dzisiaj Cascais jest eleganckim połączeniem dekoracyjnej architektury XIX wieku i tradycyjnego portugalskiego smaku. Jest miasteczkiem turystycznem, jednak nie jest zepsute przez turystów. Nie znajdziesz tu nachalnych naciągaczy z chińskimi „pamiątkami” za euracza, ani tanich bud z kebabem na każdym rogu. Znajdziesz tu natomiast, tradycyjne, rodzinne restauracje, sklepiki prowadzone przez rodowitych Portugalczyków i niepowtarzalny klimat wakacyjnego kurortu połączony z niebywałym stylem i klimatem czystej Portugalii.

W Cascais zakochaliśmy się absolutnie i nie planowaliśmy zwiedzania na akord, a raczej zaplanowaliśmy jeden dzień odpoczynku. Dzień typu nic „nie muszę” poza cieszeniem się chwilą i tym co nas otacza, a otaczało samo piękno. Warto poznać to miasteczko samodzielnie, pozwolić się w nim trochę zgubić i pobłądzić. Dopiero wtedy poczujesz magię i urok tego miejsca. To zdecydowanie nie jest miasteczko, po którym się biega z przewodnikiem.

Plaże Cascais

Praia da Ribeira to centralna plaża Cascais, położona naprzeciwko portu rybackiego i fortyfikacji. Dawniej na jej piasek wyciągano łodzie rybackie, przez co niektórzy nadal z sentymentem nazywają ją „plażą rybaków” (Praia dos Pescadores). Nie jest ona jednak idealną plażą na całodzienny rodzinny odpoczynek z racji jej wielkości, a raczej ‚małości’ i tłumów spacerujących turystów wzdłuż promenady.

Praia da Rainha (Plaża Królowej) ponieważ w latach 80. XIX-wieku była prywatną plażą królowej Amélii. To bardzo malownicza i jednocześnie kameralna plaża, uważana za jedną z piękniejszych na wybrzeżu.

Plaże Praia da Conceição i Praia da Duquesa to właściwie jedna plaża, którą dzieli na dwie Dworek Casa Faial. To główna plaża w Cascais i całkiem spora. Latem znajdziecie na niej takie atrakcje jak rowery wodne, banany czy inne wodne wariacje, a przede wszystkim tłumy plażowiczów.

Na południe od Cascais znajdziecie bardziej dzikie plaże, gdzie potęga oceanu daje o sobie znać, czyniąc tym samym idealne warunki dla surferów : Guincho (8 km od Cascais) czy Praia de Carcavelos.

Gdzie zjeść w Cascais?

Palm tree International restaurant & bar  Świetna knajpa jeśli lubisz kalmary i ryby!!! Były idalne!!! Wszystko świeżutkie i ceny całkiem przystępne. Restaurację znajdziecie na starówce.

Santini  Będąc w Cascais koniecznie spróbujcie lodów Santini. UWAGA – uzależniają!!!

CABO DA ROCA

Czyli najbardziej wysunięty na zachód punkt Europy, podobno bardziej się już nie da. Do XIV wieku wierzono, że to miejsce jest końcem świata. Miejsce dość tajemnicze, intrygujące, a nawet przerażające. Zapewne z powodu bardzo silnego wiatru (o każdej porze roku), stromych klifów i ogromnych fal rozbijających się o ich podłoże. Jednak ma w sobie coś bardzo pociągającego i uważam to miejsce za zdecydowanie „must see” będąc w Lizbonie.

Dotrzemy tu szybko i wygodnie z Cascais  autobusem nr 403 w 25 min. Rozkład jazdy na Cabo da Roca informuje, że autobus powrotny do Cascais odjeżdża co godzinę. My mieliśmy tą przyjemność czekać prawie dwie godziny, dlatego radzimy Wam – weźcie ciepłe ubrania i koniecznie czapki na głowy – wieje na maksa nawet latem!!!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *